
Kilka słów o nagraniach wideo (rolkach) przy tworzeniu kampanii promującej przedszkole lub żłobek
Kiedy rozmawiam z dyrektorami placówek edukacyjnych o promocji, najczęściej słyszę pytanie: „Czy naprawdę musimy robić te wszystkie rolki? Może wystarczą zdjęcia?” I wtedy zawsze odpowiadam: jeśli chcemy dotrzeć do dzisiejszych rodziców – w dużej mierze Generacji Z – to video nie jest dodatkiem, ale podstawowym narzędziem komunikacji.
Dlaczego właśnie video?
Generacja Z dorastała ze smartfonem w ręku. To pierwsze pokolenie, które naturalnie myśli obrazem ruchomym, nie tekstem czy statycznym zdjęciem. Scrollując Instagram, TikToka czy YouTube Shorts, reagują błyskawicznie – zatrzymuje ich tylko coś autentycznego, dynamicznego i krótkiego. Jeśli film jest ciekawy w pierwszych sekundach, mają szansę obejrzeć całość. Jeśli nie – znikamy z ich pola widzenia.
To oznacza, że tworząc kampanię promującą przedszkole lub żłobek, musimy pamiętać: rolki i wideo są walutą uwagi. Dają opiniotwórczość, budują nowoczesny wizerunek i – co kluczowe – pokazują autentyczność placówki.
Co nagrywać?
Rodzice nie potrzebują idealnych ujęć z planu filmowego. Oni chcą zobaczyć prawdziwe życie przedszkola:
• jak dzieci bawią się w sali,
• jak opiekunka pomaga przy adaptacji,
• jak wspólnie tworzą coś plastycznego czy śpiewają piosenkę.
Krótki filmik, gdzie dziecko z uśmiechem pokazuje swój rysunek, potrafi bardziej przekonać rodzica niż dziesięć zdjęć sali czy placu zabaw. Autentyczność i emocje są tutaj ważniejsze niż perfekcja.
Jak nagrywać?
Nie musimy inwestować w drogi sprzęt. Smartfon wystarczy, jeśli pamiętamy o kilku zasadach:
• nagrywamy w dobrym świetle, najlepiej dziennym,
• robimy różnorodne ujęcia (zbliżenia, plany ogólne, ruch),
• unikamy przypadkowych odgłosów z sali – bezpieczniej podłożyć delikatną, dziecięcą muzykę.
To właśnie muzyka i montaż budują klimat filmu. Rodzic oglądający rolkę ma poczuć się częścią tej atmosfery, zobaczyć szczerość i ciepło relacji w placówce.
Dlaczego nie zdjęcia z muzyką?
Prezentacje ze zdjęć, nawet z ładnym podkładem muzycznym, wymagają sporo pracy, a efekt w social mediach jest mizerny. Algorytmy promują krótkie wideo, a nie statyczne slajdy. Dlatego warto inwestować czas w nagrania – przemyślane, ale jednocześnie naturalne.
Podsumowując:
Jeśli chcemy dotrzeć do Generacji Z – dzisiejszych i przyszłych rodziców – musimy mówić ich językiem. A tym językiem są rolki i video. To one budują autentyczność, nowoczesny wizerunek i dają siłę opiniotwórczą.
Zdjęcia nadal mają swoje miejsce – świetnie sprawdzają się w relacjach z wydarzeń czy jako uzupełnienie treści. Ale jeśli chodzi o promocję przedszkola czy żłobka, rolka to dziś obowiązkowy element. To dzięki niej rodzic widzi emocje, codzienność i klimat placówki – a to właśnie emocje decydują o wyborze miejsca dla dziecka.
Róża Szyperek
Marketing Manager
Norlandia Przedszkola i Żłobki
