
Im większe kompetencje komunikacyjne ma marketer oraz cały zespół marketingowy, tym lepszy jest marketing, przekaz, reklama i finalny efekt naszych działań.
Można tutaj wybrać właściwie każde z tych określeń, ponieważ wszystkie są prawdziwe.
Marketing nie zaczyna się przecież w momencie uruchomienia reklamy, opublikowania postu czy stworzenia grafiki. Zaczyna się dużo wcześniej – podczas rozmowy, słuchania, zadawania pytań, wyciągania wniosków i próby zrozumienia drugiego człowieka.
Dobry marketing zaczyna się od dobrej komunikacji
Możemy znać wszystkie narzędzia reklamowe, śledzić najnowsze trendy, sprawnie korzystać ze sztucznej inteligencji i analizować wyniki kampanii. Jeśli jednak nie potrafimy rozmawiać z ludźmi, słuchać ich potrzeb i jasno przekazywać swoich pomysłów, nawet najlepsze narzędzia nie wystarczą.
Marketer każdego dnia komunikuje się z wieloma osobami: klientami, zarządem, dyrekcją, grafikami, agencjami, działem sprzedaży, pracownikami placówek czy odbiorcami publikowanych treści.
Każda z tych osób ma inne doświadczenia, potrzeby, oczekiwania i sposób patrzenia na dany temat. Naszym zadaniem jest nie tylko przekazać informację, ale zrobić to w taki sposób, aby została dobrze zrozumiana.
I właśnie tutaj zaczynają się kompetencje miękkie.
Kompetencje miękkie to nie dodatek do marketingu
Przez wiele lat kompetencje miękkie traktowano trochę jak miły dodatek do wiedzy specjalistycznej. Liczyła się znajomość programów, systemów reklamowych, analityki, tworzenia strategii czy planowania budżetu.
Dziś wiemy już, że sama wiedza techniczna nie wystarczy.
1. Możemy świetnie znać Meta Ads, Google Ads, SEO, content marketing czy narzędzia analityczne, ale nadal nie potrafić stworzyć komunikatu, który naprawdę zainteresuje odbiorcę.
2. Możemy przygotować bardzo dobrą strategię, ale nie umieć wytłumaczyć jej zespołowi.
3. Możemy mieć pomysł na ciekawą kampanię, ale nie potrafić przyjąć informacji zwrotnej lub obronić swojej koncepcji w spokojny i merytoryczny sposób.
Dlatego kompetencje komunikacyjne nie są czymś obok marketingu. Są jednym z jego fundamentów.
Im więcej inwestujemy w siebie, tym lepiej pracujemy
Szkolenia, książki, rozmowy, spotkania z ludźmi z różnych branż, wymiana doświadczeń, analizowanie błędów czy zwykła otwartość na inne zdanie realnie wpływają na jakość naszych działań.
Dzięki temu trafniej dobieramy:
- język komunikacji,
- kanały dotarcia,
- formaty treści,
- sposoby dystrybucji,
- grupy odbiorców,
- argumenty sprzedażowe,
- a nawet moment publikacji danego komunikatu.
Zaczynamy lepiej rozumieć nie tylko algorytmy, ale przede wszystkim ludzi.
A przecież marketing tworzymy właśnie dla ludzi.
Podsumowując
Im więcej inwestujemy w kompetencje komunikacyjne – własne oraz całego zespołu – tym trafniej dobieramy działania, kanały i sposoby dotarcia do odbiorcy.
A marketing, który dobrze rozumie ludzi, ma znacznie większą szansę przynieść prawdziwe efekty.Bo ostatecznie nawet najbardziej zaawansowana kampania zawsze zaczyna się od prostej rzeczy: od dobrej rozmowy.
Róża Szyperek
Marketing Manager w Norlandia Przedszkola i Żłobki & Wykładowca w WSB Merito Warszawa
